No właśnie, kontra co… Kontra dziecko czy mama 😅
Zapewne wiele z Was właśnie zmaga się z przygoda w przedszkolu bądź ma już jakiś czas za sobą.
Ja taki czas już po raz drugi mam i przed i za 🙈
Rok temu zmagalismy się z przyzwyczajaniem do „tagesmutta” (Mieszkam w Niemczech to taka niania która może zajmować się max. 5 dzieci, oczywiście ona jest poszkole dostosowanej do tej pracy)
Tak więc rok temu zostawiając płaczące 18msc dziecko płakałam razem z nią szlam do domu z placzem i stresem nie wiedząc co w tej chwili robi moje dziecko. Oczywiście faza przyzwyczajenia jest faza nauki dziecka i mamy
Dziecko musi się nauczyć że musi zostać z dziećmi i niania.
A mama musi nauczyć się życ z myślą że jej dziecko w tej chwili jest z inną Panią.

Jedni pewnie trochę będą krytykować że jak 18msc dziecko moża zostawić a inni pewnie podziela moja uwagę.
Tak więc nie każdy ma konfort zostawić dziecko z babcią bądź ciocia. Niektórzy muszą wrócić do pracy z różnych przyczyn
Ja uważam że dziecku w takim wypadku nie dzieje się krzywda. Ono tam ma swoich rówieśników którzy będą umieli się bawić tak samo ich rozwój wyobraźni jest taki sam. My rodzice mino wszelkich starań nie zawsze jesteśmy w stanie dać swoim dzieciom to co zabawa z innym dzieckiem .
W tym roku przygodę przezywamy ponownie otóż tym razem z przedszkolem. Tym razem mała ma już 2,5 lata.
Po tym jak rok moje dziecko zostawalo u niani ja po raz kolejny wychodząc z przedszkola wychodzę że łzami w oczach i wyrzutami że zostawiam ja tam z placzem. W głowie roji się milion myśli 😵💭 głowa paruje a Ty masz w glowie tylko to by nic jej tam nie było i to że ponownie musisz wrócić do pracy
A Wy jak macie? Czy mieliście tak jak ja 2 razy taki stres przyzwyczajenia dziecka czy tylko raz?
Jak się z tym czuliście? Czy też Was meczyku wyrzuty sumienia? Czy też mieliście nacisk na prace czy raczej dziecko poszło do przedszkola by spędzali czas z rówieśnikiem?
Jestem też ciekawa co sądzicie o dawaniu dzieci do przedszkola czy żłobka?

Pozdrawiam Monika ❤
